"...w głowach ludzie, których nie znam, ale im się uda poznać mnie z pewnością..."
Zacząłem cytatem z całkiem przyjemnej piosenki autorstwa rapera Emila Blefa pt. "Nie wystarczy wejśc do studia". Fajny na wstęp i odsłaniający nieco moje zamiary względem tego bloga i jego czytelników. Jeśli ktoś czytał nieistniejące już nocturnal-kingdom, ten wie czego się spodziewać. Przyznam się, że w pewnym momencie zaczeło mi brakować wylewania różnorakich emocji na klawiature. Tak, na klawiature. Pomimo, tego że uważam się za romantyka, to jednak ta przeklęta technologia miała na mnie tak wielki wpływ, że jeśli pamiętnikować, tudzież blogować, to tylko w sieci. W sieci, do której dostęp w obecnych czasach ma prawie każdy. Ten blog jednak dla każdego nie jest. Jak wspomniałem wcześniej, emocje, które kumulują się we mnie od czasu do czasu, jednak potrzebują wypełznąć na wierzch. A jeśli ktoś ma to czytać, to tylko naprawde bliscy przyjaciele i znajomi. Na komentarzach mi nie zależy, to bardziej ma służyć jako remedium w chwilach trudnych i złapanie wszystkich najlepszych momentów w jednym miejscu. Ci, którzy mnie znają, wiedzą że weltszmerce wszelakie dopadają mnie w najmniej odpowiednich momentach, ale wiedzą też że mam do nich odpowiedni dystans. Dlatego też, chciałbym sobie życzyć, by pojawiało się tu jak najwięcej pogodnych i wesołych wpisów. Narzekaniom i weltszmercom mówię twarde, zdecydowane "raczej NIE" (czasem tylko cieżko im się oprzeć, dammit). Jak widzicie, jest tu trochę pustawo, ale myślę zmienić to z czasem. I w zasadzie temu ostatniemu chciałem poświęcić conieco w tej notce.
Rok temu zapukało do mnie dorosłe życie (mimo, ze na karku 23 lata z hakiem). Mam pracę (a właściwie 2), studiuję zaocznie i coraz mniej spędzam na realizowaniu się w ramach swoich hobby. Żyje mi się ciężko, bo cieżko jest się przestawić. Do tej pory żyło się troche z dnia na dzień, mając gdzieś to co przyniesie następny wschód słońca. Tak beztrosko trochę. Coś wydaje mi się, ze tzw. time management będzie trzeba zmienić, bo jeśli mam dostać zadyszki, to.... Tak, to jest dobry pomysł. Zarabiam pieniądze, zrobiłem pierwszy krok na długiej ścieżce od uniezależnienia się od staruszków. Część z tego leci na studia. Na własne potrzeby zostaje mi niewiele. W takiej chwili chce się zakrzyknąć "Tak, będe realizował marzenia!". Ale póki co, sądze że bede musiał poczekać nim faktycznie będe zdolny te marzenia spełniać. I mieć przy sobie kogoś, dla kogo te marzenia będą czymś równie wartosciowym co dla mnie. To będzie dobry czas.
posta sponsorowały piosenki:
Emil Blef feat. Ten Typ Mes - Nie Wystarczy Wejść Do Studia
Bardzo relaksujący, i co najważniejsze, inteligentny rap z naszego rodzimego poletka. Polecam każdemu lubiącemu ciekawe teksty. Również tym święcie przeświadczonym, że polski rap to buractwo z bloków.
Velcra - My Law
Gdyby skrzyżować Linkin Park, Guano Apes i Rammstein i wrzucić ich na środek fińskiego jeziora, pewnie wyszłaby Velcra. Piosenka to kawałek dynamicznego czadu z fajnym tekstem ("It takes a courage to follow your heart, but as far as I'm concerned, it's free of charge..."). Również gorąco polecam.
Zacząłem cytatem z całkiem przyjemnej piosenki autorstwa rapera Emila Blefa pt. "Nie wystarczy wejśc do studia". Fajny na wstęp i odsłaniający nieco moje zamiary względem tego bloga i jego czytelników. Jeśli ktoś czytał nieistniejące już nocturnal-kingdom, ten wie czego się spodziewać. Przyznam się, że w pewnym momencie zaczeło mi brakować wylewania różnorakich emocji na klawiature. Tak, na klawiature. Pomimo, tego że uważam się za romantyka, to jednak ta przeklęta technologia miała na mnie tak wielki wpływ, że jeśli pamiętnikować, tudzież blogować, to tylko w sieci. W sieci, do której dostęp w obecnych czasach ma prawie każdy. Ten blog jednak dla każdego nie jest. Jak wspomniałem wcześniej, emocje, które kumulują się we mnie od czasu do czasu, jednak potrzebują wypełznąć na wierzch. A jeśli ktoś ma to czytać, to tylko naprawde bliscy przyjaciele i znajomi. Na komentarzach mi nie zależy, to bardziej ma służyć jako remedium w chwilach trudnych i złapanie wszystkich najlepszych momentów w jednym miejscu. Ci, którzy mnie znają, wiedzą że weltszmerce wszelakie dopadają mnie w najmniej odpowiednich momentach, ale wiedzą też że mam do nich odpowiedni dystans. Dlatego też, chciałbym sobie życzyć, by pojawiało się tu jak najwięcej pogodnych i wesołych wpisów. Narzekaniom i weltszmercom mówię twarde, zdecydowane "raczej NIE" (czasem tylko cieżko im się oprzeć, dammit). Jak widzicie, jest tu trochę pustawo, ale myślę zmienić to z czasem. I w zasadzie temu ostatniemu chciałem poświęcić conieco w tej notce.
Rok temu zapukało do mnie dorosłe życie (mimo, ze na karku 23 lata z hakiem). Mam pracę (a właściwie 2), studiuję zaocznie i coraz mniej spędzam na realizowaniu się w ramach swoich hobby. Żyje mi się ciężko, bo cieżko jest się przestawić. Do tej pory żyło się troche z dnia na dzień, mając gdzieś to co przyniesie następny wschód słońca. Tak beztrosko trochę. Coś wydaje mi się, ze tzw. time management będzie trzeba zmienić, bo jeśli mam dostać zadyszki, to.... Tak, to jest dobry pomysł. Zarabiam pieniądze, zrobiłem pierwszy krok na długiej ścieżce od uniezależnienia się od staruszków. Część z tego leci na studia. Na własne potrzeby zostaje mi niewiele. W takiej chwili chce się zakrzyknąć "Tak, będe realizował marzenia!". Ale póki co, sądze że bede musiał poczekać nim faktycznie będe zdolny te marzenia spełniać. I mieć przy sobie kogoś, dla kogo te marzenia będą czymś równie wartosciowym co dla mnie. To będzie dobry czas.
posta sponsorowały piosenki:
Emil Blef feat. Ten Typ Mes - Nie Wystarczy Wejść Do Studia
Bardzo relaksujący, i co najważniejsze, inteligentny rap z naszego rodzimego poletka. Polecam każdemu lubiącemu ciekawe teksty. Również tym święcie przeświadczonym, że polski rap to buractwo z bloków.
Velcra - My Law
Gdyby skrzyżować Linkin Park, Guano Apes i Rammstein i wrzucić ich na środek fińskiego jeziora, pewnie wyszłaby Velcra. Piosenka to kawałek dynamicznego czadu z fajnym tekstem ("It takes a courage to follow your heart, but as far as I'm concerned, it's free of charge..."). Również gorąco polecam.

2 komentarze:
Żeby się zanadto nie rozpisywać - powodzenia i wytrwałości, będę tu zaglądać :)
Jakoś ja wcześniej zadomowiłam się tutaj fotograficznie, tak więc będę obserwować i wspierać ciepłym słowem gdy zajdzie taka potrzeba.
Wytrwałości w realizacji celów mój drogi.
Prześlij komentarz